O śnie i bezsenności… od Aśki Szczotki

O śnie

Dawno, dawno temu…

Już same tych słowa sprawiają, że coś w nas odpuszcza.
Mózg otrzymuje sygnał o bezpieczeństwie, a ciało zaczyna się rozluźniać. Wyobraźnia otwiera drzwi do świata, w którym nie trzeba niczego udowadniać ani kontrolować.

A jednak często wieczorny scenariusz wygląda inaczej.
Odkładamy telefon.
Kładziemy głowę na poduszce…
I właśnie wtedy stery przejmuje bezsenność.

Możemy potraktować ją jako awarię systemu, jednak dużo bardziej skorzystamy, gdy stanie się dla nas informacją, zaszyfrowaną wiadomością.

Na co może zwrócić naszą uwagę?

Nie odpoczywamy.
Nie chodzi o urlop raz, kilka razy w roku.
Chodzi o to, że od przebudzenia do zaśnięcia funkcjonujemy w nieustannym zadaniowym rytmie. Nawet chwile pozornego odpoczynku wypełniamy ekranami, wiadomościami i kolejnymi bodźcami. Już nie mówi się o stresie, tylko o hiperpobudzeniu.
Układ nerwowy nie dostaje okazji, by ćwiczyć spokój, by odpuścić czuwanie.
Trudno więc oczekiwać, że nagle o 22.30 przełączy się w tryb snu.

Ciało nie jest zdrowo zmęczone.
Przez tysiące lat człowiek chodził, wspinał się, nosił, pracował fizycznie.
Dziś ogromna część naszego zmęczenia pochodzi z przeciążenia psychicznego, a nie z ruchu. Głowa jest wyczerpana, ale ciało wciąż czeka na możliwość rozładowania energii. To dlatego spacer, taniec, praca w ogrodzie czy spokojny trening często wpływają na sen lepiej niż kolejna aplikacja do medytacji.

Zbyt rzadko spotykamy się sami ze sobą.
Realizujemy zadania, odpowiadamy na wiadomości, rozwiązujemy problemy.
A kiedy właściwie pytamy siebie:
Co dzisiaj przeżyłam?
Jak się dzisiaj czuję?
Czego się przestraszyłem?
Z czego się ucieszyłam?

Przestaliśmy doświadczać ciszy.
Każda wolna chwila jest wypełniona. Podcast. Muzyka. Rolki.
Psychika nie ma kiedy ,,przetrawić” doświadczeń. A potrzebuje tego, by zintegrować myśli, emocje i ciało.Traktujemy sen jako stratę czasu
Jeszcze jeden odcinek.
Jeszcze tylko chwilka.
Tylko sprawdzę pocztę.


Neurobiolodzy głośno mówią, że sen jest jednym z najważniejszych procesów regeneracyjnych organizmu, a nie przerwą w życiu.
Nie proponuję Ci kolejnej listy zasad higieny snu, raczej zapraszam Cię do zmiany relacji ze Sobą i Twoim rytmem.
Może to będzie o większej ilości ruchu, o odzyskiwania kontaktu z ciałem, o świadomym odpoczynku?

A może o powrocie do opowieści?
Kiedyś baśnie pomagały przejść z rzeczywistości działania, do rzeczywistości bycia.
Z języka logiki, do języka wyobraźni.
Z kontroli, do zaufania.
Dzisiaj zamiast opowieści, karmimy mózg kolejnymi informacjami.
Może właśnie dlatego tak trudno mu zamilknąć?

To co, jaką opowieść przeczytasz lub opowiesz dzisiaj sobie na dobranoc?


Aśka Szczotka - psychoterapeuta

Aśka Szczotka
mentorka – trenerka – psychoterapeutka

Kontakt:
psychszczotka@gmail.com
+48 607 101 743

Więcej>

Tagi: